Hey! Dostałam prośbę na asku by napisać takowego posta :)
Wiec zacznijmy od terminu "Zdrowe Odżywianie".
Sporo osób szuka definicji i jakichś rad na Wikipedii. Sama osobiście znalazłam wyjaśnienie tegoż terminu na Wikipedii -
tutaj jest pojęcie (kliknij) .
Jest to pojęcie zapewne wzięte ze słownika jakiegoś, lecz ja zamierzam dać własną definicję :)
Według mnie zdrowe odżywianie jest w pewnym sensie dietą pomagającą zachować odpowiednią równowagę. To znaczy, jemy słodycze w odpowiednich zrównoważonych ilościach. Czyli jak zjemy pączka to już wystarczy nam dawki słodyczy jak na dzień. Inny przypadek: zjemy batonika - też nam wystarczy słodyczy jak na dzień (ponieważ batonik jest wysokokaloryczny). Wiem, ciężko jest poprzestać na jednym batoniku, a jak zjemy więcej słodkiego to następnego dnia odpuszczamy sobie słodycze. Ciężko jest w obecnych czasach,lecz trzeba jakoś ćwiczyć swoją samokontrolę. Chyba tylko dlatego powstały słodycze.
Druga kwestia: Nie wolno monotonii! Nie wolno codziennie jeść mięsa, bo to jest złe. Za dużo tłuszczu od zwierzęcego źle robi. Po prostu kotlety powinno się jeść maksymalnie dwa razy w tygodniu! Nie więcej! Należy szanować swój organizm i nie dostarczać tak dużo kalorii! Nasze ciało należy szanować! Nie powinno się tez codziennie pić coli albo kawy. Kawa i cola zwierają kofeinę, niezdrową dla naszego organizmu. To kolejny powód dla którego monotonia jest zła.
Trzecia kwestia: Produkty nabiałowe można spożywać codziennie, bez szkód dla naszego zdrowia. Dobrym pomysłem jest jedna szklanka mleka dziennie, lub jakieś jogurty, serki, jajka itp. Wspominałam o monotonii. Nabiał jest nam konieczny więc wszystkie produkty które są nam potrzebne codziennie nie podlegają monotonii tylko zasadom prawidłowego tworzenia jadłospisów.
Czwarta kwestia: Napoje. Należy pić od 1,5 litra do nawet trzech litrów dziennie. Jak ktoś pije więcej to jest dobrze. Gdy pijemy wodę poprawiamy trawienie. Mamy lepszą koncentrację i mniej się męczymy i rzadziej towarzyszy nam zjawisko pod tytułem "wyschnięte gardło". Oczywiście nie musimy pić tylko wody, można również herbatę, domowej roboty soki itp. Wszystko co zdrowe - można :)
Piata kwestia: Słodycze. Nie ma wcale zakazu spożywania ich codziennie, tylko z umiarem. Możemy jeść codziennie słodycze, tylko w tym przypadku należy patrzeć na zawartość kaloryczną. Jeden batonik dziennie nam spokojnie wystarczy. Jeden pączek dziennie nam spokojnie wystarczy. Co do ciast - dwa kawałki ciasta dziennie to maksymalna ilość. Nie więcej!
Szósta kwestia: Chipsy i inne produkty typu fast-food. Myślę że wiele z was wie, że nie należy ich spożywać często, jedynie raz na kwartał itp. Jednak jest jedno ale! W USA zostało udowodnione, że jedząc codziennie w McDonald'sie przez trzy miesiące z włączeniem czterdziestopięcio minutowego spaceru można schudnąć aż 17 kilogramów!!!
Dowody:
#1
#2
#3
Nie znaczy to że popieram fast-foody. Oznacza to, że trzeba je jeść z głową!
Siódma kwestia: Jedzenie śniadań. Wiele uczniów ich nie spożywa, popełniając błąd. Śniadanie nie bez powodu jest "najważniejszym posiłkiem dnia". Jak zjemy śniadanie mamy energię na cały poranek. Poza tym naukowcy stwierdzili, że uczeń, który spożywa śniadania ma ocenę o jeden stopień wyższą! Poza tym śniadanie warto zjeść dla samej przyjemności :) Ja zjadam klasyczne polskie śniadanie (zrobię posta o rodzajach śniadań i drugich śniadań, ale to później) czyli kanapki i piję ciepłą herbatę. Nie zapominajcie, że nasz żołądek całą noc jest pusty, więc trzeba go zapełnić. Nie można go głodzić do drugiego śniadania lub (co jest jeszcze gorsze) do momentu obiadu. Na śniadanie można zjeść nawet jogurt lub banana,byle by dać organizmowi energii.
Ósma kwestia: Obiad. Wiele osób go już spożywa. Na obiad jemy raczej coś ciepłego i bardziej energetycznego. Ja polecam kasze gryczaną i jakieś surówki (mój wegetariański obiad). Na obiad można podać zupę,lecz nie trzeba - w Hiszpanii jej się nie je, ponieważ jest tam za gorąco na zupę.
Myślę, że tyle kwestii wystarczy :)
Teraz tak: Skoro aż tyle zasad trzeba przestrzegać, to jak zrobić odpowiednie posiłki i wyrobić sobie pewne zasady?
To bardzo proste! Dam również posta o prawidłowym jadłospisie w ciągu dnia. Jak z kolei wyrobić sobie pewne zasady? Trzeba ćwiczyć samokontrolę i to, na ile pozwalamy naszym podświadomym pragnieniom. To znaczy: ćwiczyć naszą siłę woli.
W tych kwestiach nie wspomniałam nic o kolacji. Kolacji jeść nie trzeba, ponieważ nie jest ona nam niezbędna do naszego stylu życia. Kolację powinny jeść osoby,które pracują w nocy lub wychodzą z pracy wieczorem, by zapełnić puste żołądki.
Jeżeli interesują was również jakieś inne kwestie dotyczące żywienia - dajcie mi propozycje a chętnie napisze posta :)
Pojawią się posty o:pomysłach na śniadania, na drugie śniadania (tzw.lunch'e do szkoły), dotyczące jadłospisów itp. Mam nadzieję, że takie idee was zainteresują :)
Mam nadzieję, że pokryłam dosłownie wszystko i że post się wam spodobał :)
Trochę czytania było, ale może się czegoś dowiedzieliście :)
littlenikki@o2.pl - napiszcie do mnie:)
Papa!
<3